Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy pomyślała, że jego niezwykle szczęśliwą osobą, bo robi to, co kocha. Poklepała konia po szyli i pogalopowali dalej.
Autor: Ewa Damentka