Amazonka cieszyła się – 25

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy głośno i natrętnie zadzwonił budzik, który obudził śpiącą z przyjemnego snu. Wyciągnęła rękę, namacała budzik i wyłączyła go. Chwilę leżała z zamkniętymi oczami. Próbowała przypomnieć sobie galop, wiatr, konia. Nie udało się. Może wieczorem uda się jej wrócić to tego snu? Zastanawiała się, co zrobić, żeby śnić sen-serial – zapada w sen i śni się jej kolejny odcinek. Pomysły nie przychodziły, ale może kiedyś znajdzie na to sposób? Niechętnie wstała i zaczęła szykować się do wyjścia do pracy. Teraz pora na kąpiel, ubieranie się, kawę, śniadanie. Całkiem przytomna wyszła z domu, obiecując sobie, że dziś wieczorem pójdzie spać wcześniej niż zwykle.

Autor: Ewa Damentka