Amazonka cieszyła się – 11

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy pragnienie dało o sobie znać. Niedaleko była studnia z dobrą woda oraz poidło. Gdy przejeżdżali obok tego miejsca, koń automatycznie się zatrzymał. Dziewczyna zsiadła z niego i stanęła przy studni, żeby nabrać wody. Woda była chłodna i bardzo czysta. Po ugaszeniu swojego pragnienia i napojeniu konia, kobieta nie wsiadła na konia, lecz spacerowała razem z nim. Ten kawałek czasu pozwolił, aby woda się wchłonęła i zawędrowała tam, gdzie miała się znaleźć. Po tym krótkim czasie spaceru koń włączył jakby podwójną moc, co pozwoliło szybko dojechać do stadniny.

Autor: Adam