Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i wsłuchiwał się w zachwycający śpiew ptaków-samców przywołujących samice. Wnet spostrzegł na drzewie dzięcioła pracowicie stukającego w pień drzewa i wydłubującego dziuplę. Stanął i obserwował go. Budował się w nim spokój. Myśl o założeniu własnej rodziny rozgrzewała jego serce.
Autor: Danuta Majorkiewicz