Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i spojrzał w oczy wiosny szeroko otwarte. Ona powiedziała do niego: – „Już jestem. Witam cię”. Zmartwienia dnia codziennego odeszły. Poczuł ciepło w sercu otwartym na wiosenną radość i lekkość.
Autor: Danuta Majorkiewicz