Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, w którego wnętrzu roznosił się przepyszny zapach świeżo mielonej kawy. Zamówiła filiżankę małej czarnej. Dosiadła się do stolika, przy którym siedziała jedna z księżniczek. Przy kawie siedziały długo. Rozmowa toczyła się wartko, a przyjaźń została zawarta.
Autor: Danuta Majorkiewicz