Starannie zapastowana podłoga – 4

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijało się w niej całe pomieszczenie oraz znajdujące się tam meble i ludzie zajęci swoimi sprawami. Ciekawa jestem czy te odbicia żyją własnym życiem, czy znikają, gdy ludzie wyjdą z pokoju?

Autor: Mgiełka-Iskierka