Starannie zapastowana podłoga – 2

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijała się w niej toaletka z pięknym kryształowym lustrem. Przed nią siedziała na krześle kobieta. Wyraz jej twarzy mówił, że jest zaprzyjaźniona sama ze sobą. Delikatnie i z uwagą rozczesywała włosy szczotką z prawdziwego włosia. Teraz dbała nie tylko o podłogę, dbała przede wszystkim o siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz