Ciemność zgęstniała – 64

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i ulgę, gdy tylko zmienimy nastawienie do siebie, a co za tym idzie nastawienie do świata. Wystarczy popatrzeć na siebie z akceptacją. Uśmiechnąć się do siebie… Odkryć w sobie piękno, które każdy z nas ma. Pozwolić sobie żyć kolorowo i szczęśliwie. I być światłem, które rozprasza ciemności świata.

Autor: Danuta Majorkiewicz