Na sklepowej wystawie – 36

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w dresy. Dzieciom, które patrzyły na tę postać, wydawało się, że jest to ubiór naturalny i codzienny. Jest to strój dobry do biegania, do piaskownicy i na rower.

Na innej wystawie znajdowały się jednak manekiny ubrane w garnitury. Przechodzące obok tej wystawy dzieci patrzyły na nie ze zdziwieniem, bo nie widziały nikogo bawiącego się w piaskownicy, kto ubrany byłby w garnitur. Po kolacji rodzice dostrzegli, że nadszedł moment, by wytłumaczyć dzieciom, że najlepiej byłoby ubierać się stosownie do sytuacji.

Autor: Adam