Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w kuchenny fartuszek w motyw wałków do ciasta. Przechodzień dopiero po chwili zauważył, że stoi przed sklepem z wyposażeniem kuchni i zastawą stołową. Wracając do domu, nie mógł się już doczekać ugotowanego dla niego obiadu. Niósł ze sobą kupiony z wystawy fartuszek, w podziękowaniu za codzienne pyszności.
dla Pawła napisała Małgorzata