Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i jednocześnie jedli lody, prowadzili psy lub też rozmawiali. Słona woda ma swoisty zapach, który dało się odczuć.
dla Jurka napisał Adam