Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, to tylko stłuczona szklanka i rozlane mleko. Szkło się pozbiera, a jak to mówią – nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, więc głowa do góry. Nic się nie stało”.
Autor: Małgorzata