Amazonka cieszyła się – 37

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń potknął się. Amazonka szybko z niego zeskoczyła i obejrzała jego nogę. Z ulgą zobaczyła, że jest w porządku. Cóż więc się stało? Koń spokojnie przeszedł kilka kroków i stanął, wpatrując się w jedno miejsce. Podążyła za jego wzrokiem i zobaczyła niewielki biały domek z czerwonym dachem. Smużka dymu wskazywała, że ktoś w tym domku gotuje obiad. Poczuła się głodna. Wzięła uzdę i poprowadziła konia prosto do białej chatki. Na powitanie wyszła im kobieta z koniem. Też prowadziła go za uzdę. Gdy podeszła bliżej, Amazonka z zaskoczeniem zobaczyła, że nieznajoma jest jej sobowtórem. Koń z zainteresowaniem przyglądał się drugiemu. Też byli identyczni. Nieznajoma uśmiechnęła się i melodyjnym głosem powiedziała: „witaj w swoim wewnętrznym domu. Jestem twoją opiekunką i przewodniczką. Długo na ciebie czekałam”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 182

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do swojego lokalu, żeby sprawdzić, czy wszystko jest gotowe na dzisiejsze uroczyste otwarcie.

Uważnie obejrzała pomieszczenie. Odruchowo wygładziła obrus. Przestawiła krzesło… Rozejrzała się jeszcze raz. Lokal lśnił czystością, miłe kolory, piękne zasłony, ładne meble… Nawet bar prezentował się schludnie i stylowo. Za godzinę zostaną dostarczone kwiaty, reszta już jest gotowa. W rogu sali był mały podest dla muzyków, instrumenty były przykryte pokrowcami.

Z zaplecza wyszła barmanka i wesoło przywitała się z pracodawczynią. Powiedziała, że ona i cały zespół też są gotowi. Młoda kobieta z tremą i ciekawością pomyślała o nadchodzącym wieczorze.

Autor: Ewa Damentka

Mała iskiereczka życia – 18

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Towarzyszył jej wielki hałas i rozbłyski fajerwerków. Tak to jest, kiedy ktoś rodzi się w chwili, gdy stare ustępuje miejsca nowemu. Wszyscy domownicy otoczyli iskierkę opieką i miłością. Rosła zdrowo i rozwijała się wspaniale. Kiedy już podrosła, bardzo lubiła Sylwestra i fajerwerki. Siadała wtedy przy oknie i oglądała spektakl świateł i kształtów, jaki wyświetlał się na ciemnym niebie.

Autor: Ewa Damentka

Mała iskiereczka życia – 17

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Na początku była mała, więc obserwacja świata była trudna. Trzeba jednak było obserwować, by się uczyć. Niestety nauka nie podlegała tylko na zabawie. Czasami trzeba było ciężko pracować, adekwatnie do wieku.

Autor: Adam

Amazonka cieszyła się – 36

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy słońce zaświeciło bardzo mocno. W plecaku pomysłów była kąpiel w rzece i zjedzenie kanapek. Zawartość plecaka była przyjemnością, natomiast pokonywanie trasy koniecznością. Dzień jednak był bardzo długi, więc posiłek został zjedzony, a długa droga pod wieczór dobiegła kresu.

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 86

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zawierały naszą historię. W księdze zapisano, jak z Siostrzyczką możemy wrócić do domu. Niestety, nie mogliśmy tego odczytać, bo wskazówki były zaszyfrowane. Księga zniknęła, ale może ktoś będzie mógł nam pomóc? Często rozmawiamy o domu. Tęsknimy, chcemy wrócić.

Autor: Braciszek

Przyszło nowe – 57

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Już nic nie było po staremu, a nowe rozgościło się i urosło. Nawet nie zauważyło, kiedy samo stało się starym… Tak było do czasu, kiedy kolejne nowe urosło i zaczęło się upominać o należne mu miejsce w świecie.

Autor: Ewa Damentka

Mała iskiereczka życia – 15

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Przyniosła ze sobą radość i nadzieję. Kobieta, która długo nie mogła zajść w ciążę, podzieliła się dobrą nowiną ze swoim mężem. Oboje chuchali i dmuchali. Troszczyli się o małą iskierkę, aż dorosła i sama stała się potężnym płomieniem, który dzieli się swoją miłością i opiekuje się innymi, zarówno małymi iskierkami, jak i dużymi płomieniami. Dzięki temu ognisko domowe płonie, ogrzewa, daje i podtrzymuje życie. Dzieli się też miłością ze wszystkimi, którzy tego potrzebują.

Autor: Brzozowa Bajdulka