Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były puchate, milutkie i bielutkie. Wyglądały jak ptysie z bitą śmietaną. Chciałabym je zjeść.
Autor: Jadzia
ćwiczenia literackie
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były puchate, milutkie i bielutkie. Wyglądały jak ptysie z bitą śmietaną. Chciałabym je zjeść.
Autor: Jadzia
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy zaczął padać śnieg, albo coś, co go przypominało. Śnieg w sierpniu? Zaskoczona kobieta, zaskoczony koń. Przystanęli i rozglądali się dookoła. Spadały na nich duże śnieżynki, które rozpuszczały się powoli. Były ciepłe i miło pachniały. Cała łąka i las znajdujące się nieopodal szybko pokryły się grubą warstwą śnieżnego puchu. Kobieta spojrzała w niebo. Zobaczyła ogromną chmurę, która niespiesznie przesuwała się za las. Wkrótce zniknęła. Wyszło słońce i śnieżynki szybko stopniały. Trawa lśniła od ich wilgoci, a amazonka dalej nie wiedziała, co o tym myśleć. Zawróciła konia i wolno, stępa, wrócili do domu.
Autor: Ewa Damentka
Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i obserwował, co będzie dalej. Sen zawsze wspomaga organizm, więc jest dobry. Dobrze jest pospać, np. po jedzeniu, ale niezbyt długo. Są różne posiłki na różne dni i pory roku. Dobrze jest patrzeć w ten sposób na pożywienie, gdyż dopasowując potrawy do pór roku i okoliczności, zachowujemy zdrowie.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła namalowany na podłodze okrąg z napisem: „Spełniam marzenia”. Weszła więc do środka i dostała wszystko, gdyż na to zasługiwała. Taka jest oto siła Klubu Anonimowych Księżniczek.
Autor: Jan Smuga
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy tuż przed nimi zwaliło się na drogę olbrzymie, acz bardzo stare już drzewo. Koń stanął dęba, a kobieta ledwo zdołała się na nim utrzymać, mocno chwytając jego grzywę. Gdy uspokoiła wierzchowca, ominęła na nim przeszkodę i ruszyła galopem w dalsze poszukiwanie przygód.
Autor: Małgorzata
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć nikt nie zwracał na nią uwagi. Wszyscy wydawali się osowiali i jakby przytłoczeni. Po raz pierwszy dopuściła do siebie myśl, że to ona ich przytłacza. Rzeczywiście, dobrze się jej leżało na ich barkach.
Pomyślała chwilkę i postanowiła sprawdzić, czy to naprawdę ona ich tak przygnębia. Uniosła się leciutko, ludzie wyprostowali się. W pokoju był przeciąg, podmuch wiatru zakręcił nią , a potem przeniósł za okno. Nie potrafiła wrócić do pokoju, a wiatr unosił ją daleko, daleko.
Gdy Wina ulotniła się, a ludzie stracili jej poczucie, oddychało się im lżej i myśleli o sobie lepiej. Kiedy wyjrzeli przez okno, zdziwili się, że na pogodnym, niebieskim niebie widać oddalającą się wielką czarną chmurę.
Autor: Ewa Damentka
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń zwolnił. Kobieta była pewna, że koń może być spragniony. Pozwoliła więc, by zwierzę poszło tam, gdzie chce, bo pewnie instynkt będzie je dobrze prowadził. Po dziesięciu minutach znaleźli się przy rzece.
Autor: Adam
Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i spoglądał na nią swoimi niebieskimi oczami. Jego żona była teraz w swoim śnie, ale mężczyzna dostrzegł uśmiech i łzy na jej twarzy. Czuł, że śniło się jej coś pięknego, co wywołało ogromne wzruszenie. Dla niego było to wspomnienie dnia, w którym się poznali.
dla Wojtka napisał Sokolik
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i odmieniła życie adresata… Dała mu nowy obraz rzeczywistości i nadzieję na lepszą, wspólną przyszłość. Taka oto jest siła „kolorowych pocztówek”.
Autor: Jan Smuga
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy rączy koń zauważył jadącego z naprzeciwka jeźdźca. Zwolnił. Spokojnym krokiem podszedł do klaczy. Czuł się szczęśliwy, widząc jak amazonka i jeździec patrzyli na siebie. To była wyjątkowa chwila. Początek nowego.
Autor: Danuta Majorkiewicz