Morska piana – 39

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli parami i w pojedynkę, podziwiając plażę widoczną w oddali i zachód słońca. Sprawiało im to wielką przyjemność i dawało relaks po pracowitym dniu.

dla Jurka napisała Małgorzata

Młoda kobieta – 156

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Mężczyzna obecny na recepcji uprzejmie ją poinformował, że nazwa na szyldzie jest już nieaktualna, bo od tygodnia mieści się tutaj hotel dla psów. Właściciel natomiast jeszcze się waha, czy szyld zdjąć, czy zostawić, bo nazwa jest jednak intrygująca.

Autor: Małgorzata

Małe mrówki – 26

Małe mrówki ciągnęły duży liść. Potrzebowały wiary w siebie i swoje możliwości, aby dotransportować liść do mrowiska, bo sił im nie brakowało. Dodatkowo, działając w grupie, dawały sobie wzajemne wsparcie. Pomagało im też to, że miały priorytety. Możemy brać z nich przykład, jeśli tylko zechcemy.

dla Kruszynki napisała Małgorzata

Morska piana – 38

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli spokojnie. Niektórzy ze spacerowiczów odwiedzili kafejkę nadmorską. Taką przy samym morzu. Był wiaterek i widoki przez duże okna na morze. Do tego pasowała zielona herbata, która po długim spacerze dopełniała uczucie lekkości.

Autor: Adam

Nitki babiego lata – 89

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Do owej kompanii dołączał zapach zbóż zwożonych do stodół, dając poczucie bezpieczeństwa i sytości. Wśród nich swój dom pełen jadła znajdowały myszy. Wyprowadzały się z domostw ludzi, ku ich radości i ku niezadowoleniu kotów, które, by się najeść, musiały opuścić swoje wygodne miejsce na zapiecku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 67

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły leżały powalone drzewa płaczących wierzb. Zbyt mocno podmyte przez nurt rzeki, musiały paść. Stały się teraz siedliskiem ptaków budujących gniazda tuż przy brzegu. Drzewa dostały od matki natury drugie życie.

Autor: Małgorzata

Małe mrówki – 23

Małe mrówki ciągnęły duży liść. Potrzebowały jakichś narzędzi, aby zrobić to, co zamierzały. Według projektu, w nowo budowanym mrowisku miały się znajdować plac zabaw, lotnisko, garaże oraz oczywiście to, co w mrowisku się zawsze znajduje. Mrówki długo się zastanawiały nad budową, gdyż projekt był bardzo nowatorski. Część mrówek dodatkowo wpadła jeszcze na pomysł, by na obrzeżach mrowiska zrobić pomieszczenia z kawą. Byłyby one potrzebne do tego, by wchodzące lub wychodzące mrówki mogły napić się tego szlachetnego napoju.

Autor: Adam