Młoda kobieta – 159

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, w którego zajęciach brało udział kilka kobiet życzliwych, uśmiechniętych i pewnych siebie. Postanowiła więc dołączyć do „Klubu Anonimowych Księżniczek”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Polną drogą – 62

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył zieloną wielką łąkę. Poczuł taki spokój, że postanowił wejść na jej środek i położyć się w trawie. Leżał kilka godzin, aż zorientował się, że nastał wieczór. Chyba właśnie tego szukał.

Autor: Małgorzata

Na sklepowej wystawie – 9

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany bardzo niecodziennie. Zwiewną spódnicę zestawiono z ciężkimi butami i smokingiem, a pod nim była flanelowa koszula w kratkę. Do tego kask motocyklisty, czerwone korale i krawat. Ludzie przystawali, by dokładnie obejrzeć tę stylizację. Zastanawiali się, czy aby na pewno ten manekin miał tak wyglądać? Może ubierało go kilka osób – po ciemku, bo zgasło światło? Manekin zaś stał spokojnie, jakby nic sobie nie robił z zamieszania, jakie wywoływało jego ubranie.

Autor: Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 73

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty aż uginały się pod ciężarem mądrości i doświadczenia zawartych w zapiskach skrzętnie notowanych przez licznych adeptów białej i czarnej magii. Książka przyjmowała wszystko. Trawiła zawartość zapisków, przeżuwała w sobie, rozmyślała i modyfikowała w razie potrzeby. Wiedziała, co robi i po co. Dobrze wiedziała.

Autor: Jenczy

Na sklepowej wystawie – 8

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w gazetę. Starszy pan, widząc to, przypomniał sobie, że kiedyś różne produkty pakowało się w gazetę. Gazety też wkładało się pod kurtkę podczas jazdy motocyklem w odległych dziesięcioleciach.

Trudno uwierzyć, że niegdyś o motocykl było ciężko, a ubrania motocyklowe były niedostępne.

Dzisiaj dostępność dóbr codziennego użytku mamy bardzo dobrą. Czy jednak życie kilkadziesiąt lat temu nie było w pewnym sensie barwniejsze niż w czasach kolorowej monotonii reklam?

Autor: Adam

Polną drogą – 61

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył siebie samego sprzed lat. Już kiedyś szedł tą drogą. Był wówczas zagubiony, niepewny siebie i bał się nieznanego. Trochę wcześniej przeżył zawód miłosny i nie wierzył, że jeszcze ktokolwiek zechce z nim być.

Teraz uważnie obserwował postać dawnego siebie i zobaczył, że wypadają z niej różne przedmioty – z głowy, serca, nóg, rąk, tułowia…

Podszedł do nich i zaczął je podnosić. Rozpoznał wiarę w siebie, nadzieję, istotę siebie, zaufanie do siebie, sens życia, poczucie własnej wyjątkowości i własnej wartości.

Przytulił je i przywitał się z nimi jak z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Odzyskał to, czego mu brakowało. Z sympatią popatrzył chwilę na oddalającą się postać Dawnego Siebie. Potem – cały i kompletny – wrócił do domu.

Autor: Jagoda