Okruszek chleba – 35

Okruszek chleba leżał pomiędzy nożami. Okrutnie lękał się, patrząc na ostrza, że zaraz zginie.

Nie wiedział, że jest w domu, w którym chleb był świętością. Kiedy skończyło się śniadanie, gospodarz zgarnął ręką okruszki i wysypał za okno, w nadziei, że ucieszy nimi małe ptaszki. To był w tym domu stały zwyczaj.

dla Darii napisała Magda z Dachu

Chłopiec przyklęknął – 13

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział:

– To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina…

Na stole leżała kromka chleba posmarowana masłem i miodem. A w nim taplała się biedronka. Dziecko chciało ją wydostać z miodu i ubrudziło nim ubranie.

– Nic się nie stało – chłopiec dalej spokojnie mówił do dziecka – chciałeś uratować biedronkę. A teraz zdejmij bluzeczkę. Nalejemy do miski wody i będziesz uczył się prać.

– Dobrze – odpowiedziało dziecko.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 46

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wędrowały we wszystkie strony świata. Bardzo fajnie patrzy się na orkiestrę, gdy ona gra. Wtedy jakby „widzimy dźwięki”. Wszyscy w jakimś określonym rytmie robią to, co trzeba. Dyrygent kieruje, a doświadczeni muzycy we właściwym czasie robią to, co do nich należy.

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 66

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty pożółkły od upływu lat i zawierały wiele życiowych mądrości…

Gdy ją przejrzałem, zacząłem patrzeć na świat innymi oczami. Jej treść dała mi siłę i pewność siebie oraz wskazała inny sposób życia.

Biblia rzeczywiście zmieniła moje życie.

Autor: Jan Smuga

Chłopiec przyklęknął – 12

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Takie rzeczy się zdarzają, a dzieci nie są niczemu winne”. Chłopiec, mówiąc to, jednak zastanawiał się, dlaczego takie rzeczy się zdarzają, a małe dzieci są stawiane przed tak dużymi sprawami.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 11

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Wydarzyło się to przypadkiem. Nie miałeś na to wpływu, że była przed chwilą przelotna ulewa. To, że zabiłeś pająka nie miało wpływu na to, że pojawił się silny wiatr połączony z ulewą. Nikt z nas nie ma wpływu na zjawiska atmosferyczne. Jesteś jeszcze nieświadomy życia. Kiedy dowiesz się więcej, to będziesz wiedział, co od ciebie zależy, a co zależy od sił wyższych. Mam w domu encyklopedię, która przybliża wiedzę małym dzieciom. Nie czuj się winny. Chodź, zaprowadzę cię do domu, gdzie czeka już na nas pewnie pyszny podwieczorek pozostawiony przez rodziców. Może, aby uprzyjemnić sobie chwile, posłuchamy do tego muzyki lub obejrzymy jakiś film”.

Autor: AMK

Chłopiec przyklęknął – 10

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział:

– To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Babcia umarła ze starości, a nie dlatego, że nie chciałeś zjeść obiadu.

– Bzdura – odpowiedziała matka, podchodząc z talerzem odgrzanej zupy i dodała – chodź, zjedz… za dziadka, za mamusię, za tatusia.

– Kobieto, zamilcz! – huknął dziadek i podszedł do dzieci.

Przyklęknął przy nich i poważnie powiedział do malca:

– Twój starszy brat ma rację, to nie twoja wina, że babcia odeszła. Już nigdy nie musisz jeść, jeśli nie masz na to ochoty.

Potem wstał, spiorunował wzrokiem matkę dzieci, wziął talerz z zupą i zaniósł do kuchni.

Autor: Ewa Damentka