Dźwięk gongu – 33

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje masowały umysł i całe ciało. Przenikały do głębi, dając poczucie „kąpieli” w dźwiękach gongu. Poczucie duchowej czystości i wewnętrznej przestrzeni, w której zamieszkała wiara we własne możliwości, moc i dążenie do osiągania celów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 131

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wypoczywalni wyposażonej w wygodne leżanki. Położyła się na jednej z nich. Przysnęła i zatopiła się w subtelnej muzyce. Po krótkim odpoczynku wyszła z lokalu i pełna energii poszła przed siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 41

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy ktoś zapukał do drzwi jego serca… Kto to może być o tej porze ? Gdy otworzył drzwi, powróciły wspomnienia, kiedy był małym chłopcem i lubił puszczać latawce… Chciał być takim chłopcem znowu, biegać po łące smagany wiatrem. „Chcę znowu być wolny” – pomyślał i, gdy książka wypadła mu z ręki, kiedy zasypiał, wiedział, że jutro będzie pełne nowych wyzwań.

dla Janusza napisał Patisonek

Okruszek chleba – 9

Okruszek chleba leżał pomiędzy ławkami w parku. Mimo że słychać było śpiewy ptaków, żaden nie połasił się na ten okruszek chleba, który skutecznie zasłaniała pewna staruszka. Kobieta czytała gazetę i była tak pochłonięta wiadomościami, że nie zauważyła, jak emeryt w jej wieku chciał nawiązać z nią kontakt. Po chwili podszedł i zapytał ją o godzinę. Kobieta nagle oderwała się od tekstu i spojrzała na zegarek. „Za dziesięć dwunasta” – odpowiedziała. Tymczasem emeryt wyciągnął z torby kanapki i zaproponował wspólny posiłek. Przez chwilę staruszka czuła się onieśmielona. Jednak po chwili zastanowienia postanowiła skorzystać z daru, jakim była kanapka. Tym razem odważniej poprosiła pana, żeby usiadł koło niej. Kiedy oboje zaczęli jeść kanapki, koło ich ławki przyfrunęło stado ptaków. Były to głównie wróble i gołębie. Wszystko, co upadło na ziemię, ptaki łapczywie zjadały. Czas obojgu staruszkom upływał bardzo przyjemnie, rozmawiali o swoim hobby, rodzinie i pasjach życiowych. Po upływie kilku godzin razem wstali z ławki i poszli w głąb parku. Po opuszczeniu ławki przez parę seniorów, na ziemi nadal leżał ten sam okruszek chleba.

dla Janusza napisał Sokolik

Dźwięk gongu – 32

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje towarzyszyły duchowym wędrowcom. Jednocześnie nadawały rytm. Tworzyły pewną przestrzeń, w której łatwo było się skupić, tworzyć oraz materializować wizje. Rzeczywistości różnych światów zdawały się przenikać i splatać, tworząc wibracje świata wspólnego dla wielu podróżników, a jednocześnie łączącego duchowość z materią. Czasami któryś z wędrowców chciał zlokalizować gong, jednak nikomu nie udało się go zobaczyć. Niektórzy zastanawiali się, czy znajdował się on w sercu Ziemi, a może w głębinie oceanu lub na szczycie góry? A może w niebie? Po pewnym czasie rezygnowali, bo rozumieli, że ta wiedza nie była istotna. Ważne było tylko to, że ten gong był, jest i zdaje się, że zawsze będzie. Od początku świata, dziś i w przyszłości. Nadawał, nadaje i będzie nadawał rytm, który porządkuje i stabilizuje. A kolejne pokolenia duchowych wędrowców będą korzystać z jego pomocy.

dla Darii napisała Ewa Damentka

Okruszek chleba – 8

Okruszek chleba leżał pomiędzy naczyniami. Został sprzątnięty podczas wycierania stołu. Stół był czysty i czekał na nakrycie. W chwilę po nakryciu na stole wylądowały smaczne potrawy. Gdy zostały zjedzone następowała sjesta.

Czas popołudniowy został wykorzystany na wyjazd do lasu i bieganie. Po powrocie prysznic, kolacja i czytanie książki. Następnego popołudnia po bieganiu można będzie zagrać w szachy.

Autor: Adam

Morze traw – 46

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Patrząc na ludzi, widzimy osoby, które stoją niewzruszenie i osoby falujące na wietrze zdarzeń, koncepcji i idei. Są też ptaki, które, jakby mogło się wydawać, są porywane i niesione przez wiatr, ale jest inaczej. Ptaki wykorzystują prądy wiatrów, by skutecznie przemierzać wielkie odległości.

dla Krzysztofa napisał Adam

Okruszek chleba – 7

Okruszek chleba leżał pomiędzy książkami leżącymi na stole – podręcznikami matematyki, fizyki, chemii… Okruszek rozświetlał otoczenie oraz umysł nauczyciela i umysły uczniów przygotowujących się do egzaminów gimnazjalnych i maturalnych. Wraz ze światłem okruszka wiedza z łatwością utrwalała się w głowach uczniów, a nauczyciel wymyślał z łatwością nowe sposoby pracy z podopiecznymi.

dla Janusza napisała Danuta Majorkiewicz