Dźwięk gongu – 43

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje docierały do uszu przechodzących osób. Ludzie ci rozmawiali ze sobą podczas spaceru po mieście. Podczas obiadu również rozmawiali. Podczas pożegnania także długo rozmawiali. Można się domyślać, że pewnie długo się nie widzieli.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 136

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła tam miejsce, gdzie mogą spełniać się marzenia, miejsce, gdzie można je tworzyć. Niezmiernie się ucieszyła, gdyż zdała sobie sprawę, że jest we właściwym miejscu.

Autor: Jan Smuga

Chłopiec przyklęknął – 2

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Dziecko było bardzo zaskoczone, bo tak naprawdę nie wiedziało, co zaszło. Dopiero po obiedzie rodzice wyjaśnili mu, że podczas zabawy różne rzeczy się zdarzają. Gdy nasycone dziecko zasnęło, na jego twarzy pojawił się spokój.

dla Danusi napisał Adam

Okruszek chleba – 29

Okruszek chleba leżał pomiędzy mapami i pewnie znalazł się tam po śniadaniu kierowcy, który podczas jedzenia sprawdzał drogę dojazdu. Wybierał tematycznie szlaki związane z historią państwa, po którym podróżował.

Jadąc samochodem, widzimy, że otaczający nas świat szybko się zmienia. Za każdym kilometrem mamy coś innego.

Jadąc rowerem, przeważnie też co kilometr mamy coś nowego, ale możemy uważniej obserwować, a nawet zatrzymać się.

Z przypadkowo spotkanymi ludźmi możemy porozmawiać. Często, gdy tylko się z nimi witamy, w prezencie można dostać informacje, którędy dojechać do ciekawych miejsc.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 1

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, że słońce zaszło i robi się coraz ciemniej. Jest wieczór, potem będzie noc. Rano znowu zobaczysz słoneczko. Będzie jasno i będziemy się bawić cały dzień. Potem znowu słońce zajdzie, a następnie znowu wzejdzie i będzie kolejny dzień”.

Autor: Ewa Damentka

Czerwcowa noc – 69

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na imprezy urządzane nad rzeką. Puszczali wianki na wodę, spacerowali. Udzielał się im radosny nastrój, chociaż mało kto zdawał sobie sprawę ze znaczenia pogańskiego święta, które przekształciło się później w wesołą zabawę.

Autor: Jenczy

Okruszek chleba – 28

Okruszek chleba leżał pomiędzy innymi okruszkami, które spadły na trawę, gdy ludzie wytrzepali koc, na którym odpoczywali. Leżał pomiędzy źdźbłami trawy dość długo. Był bardzo malutki, więc przeoczyły go ptaki, myszy, mrówki i inne stworzenia. Całkiem dobrze zadomowił się na łące. Sielanka trwała do czasu pierwszej wielkiej ulewy, która nawiedziła łąkę i okolicę. Okruszek rozmiękł, wsiąkł w ziemię i zaczął kolejny, zupełnie niespodziewany etap swojego życia.

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 48

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego syn i wdrapał mu się na kolana. Mężczyzna odłożył książkę. Przytulił syna i rozmawiał z nim, myśląc: „może za dużo czasu poświęcam czytaniu książek?” Od tej chwili zaczął dbać o równowagę, dzieląc czas dla wszystkich.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Okruszek chleba – 27

Okruszek chleba leżał pomiędzy ziarnami piasku na podłodze. Kobieta, przywykła do sprzątania wszystkiego i po wszystkich, zbierała porozwalane po domu zabawki. Sprzątnęła brudne talerze ze stołu i zgarnęła skórki jabłka. Wyciągnęła odkurzacz i zasysała okruszki chleba, a one rozjaśniały jej myśli i rozświetlały serce pszenicznym blaskiem.

Kobieta usiadła w fotelu i myślami wróciła do czasów, gdy była nastolatką i dała mamie w prezencie „pudełeczko na anielską cierpliwość”. „Historia lub się powtarzać” – pomyślała. Rozmyślania zaowocowały nowymi decyzjami. Ze swoimi bliskimi opracowała grafik obowiązków dla każdego domownika. Wszyscy uczyli się nowych umiejętności.

Autor: Danuta Majorkiewicz