Ptasie trele – 43

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot obwieszczał, że nadchodzi wiosna i cała przyroda budzi się do życia. Wpłynęło to nawet na pewnego programistę, który oderwał się na chwilę od swojej pracy i poszedł na spacer, upajając się świeżym powietrzem i ptasimi trelami.

Autor: Ewa Damentka

Miasto widoczne było – 7

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce wydawały się znajome. Nic dziwnego, od lat widniały przecież na plakacie ozdabiającym pokój podróżniczki.

Teraz, przez okno autokaru, z niedowierzaniem przyglądała się rosnącemu na jej oczach miastu. Jednak tu jest, właśnie spełnia swoje kolejne marzenie.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 31

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że spacer może pełnić tak ważną funkcję w życiu człowieka. Dzisiaj mniej się ruszamy niż dawniej, więc spacer może mieć dużą rangę. Spacer, bieganie, pływanie i jazda na rowerze. Są to zdrowe formy ruchu, które rozumie coraz więcej osób. Dzisiaj nie ma problemu z kupnem np. roweru. Skoro tak, to w drogę!

Autor: Adam

Młoda kobieta – 99

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, i poczuła, że to jej miejsce. Niby przypadkiem, że akurat dziś, przechodząc tą samą ulicą tysięczny raz, dopiero teraz go zobaczyła. Widocznie była gotowa. Gotowa była zobaczyć to miejsce, w którym poczuje się sobą.

Autor: Patisonek

Ptasie trele – 42

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot przynosił radość, urzekał swoją lekkością i inspirował kompozytorów. Niejedna melodia powstała dzięki wiosennym ptasim śpiewom.

Autor: Ewa Damentka

Miasto widoczne było – 5

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce były symbolem tego miejsca. Były słynne na cały kraj. Ludzie, przebywający na górnych piętrach, mogli oglądać panoramę miasta. Tam, wysoko, odgłosy ulicy nie były już wyraźnie słyszalne. Widać było w powietrzu delikatną mgiełkę. Budynki, które nie były wieżowcami, znikały gdzieś na dole. Niektórym miasto kojarzy się z wieżowcami. Inni mieszkają w miastach, gdzie wieżowców nie ma.

Bardzo ciekawe są zasady budowy wieżowców – buduje się je niełatwo, ale są one w pewnym sensie budowlami ekonomicznymi.

Powstaje pytanie: czy jest sens mieszkać w wieżowcu na pierwszym piętrze?

Autor: Adam

Niebo rozpogadzało się – 48

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które ozłociło ciemny las, a także osadę w jego środku. Mieszkający tam leśni ludzie wreszcie zobaczyli słońce i poczuli, iż coś w końcu ich wspiera i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Tym samym z dawna niewidziane słońce wniosło w ich serce otuchę i nadzieję na lepszą przyszłość i zaczęło wypędzać goszczący z dawien dawna w ich życiu strach.

Autor: Juan Smuga