Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata baśni, bo drzwi prowadziły do chatki babci Czerwonego Kapturka. Weszła do środka w momencie, gdy Wilk już zjadł babcię i układał się w łóżku, żeby zaczekać na przyjście Czerwonego Kapturka. Ujrzawszy ją warknął: „schowaj się, bo zepsujesz mi interes. Ciebie zjem później”.
Przerażona schowała się do szafy i nie była w stanie poruszyć się, ani wypowiedzieć słowa, żeby ostrzec Czerwonego Kapturka. Też przerażona patrzyła, jak po zjedzeniu Czerwonego Kapturka wilk podchodzi do niej, żeby ją również zjeść. Niestety dla niego, babcia i Czerwony Kapturek tak mocno kotłowały się w jego brzuchu, że aż się przewrócił i nie miał siły wstać.
Wszystkie panie uratował dzielny myśliwy, który szybko polubił młodą kobietę, gdyż zachwycił się jej zgrabną sylwetką. Razem z babcią i Czerwonym Kapturkiem odprowadził dziewczynę do jej świata i z żalem patrzył, jak się oddalała. „Jesteś jeszcze młody” – pocieszała go babcia – „na pewno spotkasz jeszcze odpowiednią kobietę”. „A my będziemy trzymać za ciebie kciuki” – powiedział Czerwony Kapturek i przytulił się do babci.
Autor: Ewa Damentka