Czytelnik z pewnym ociąganiem – 40

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy wiatr zdmuchnął płomień świecy. Wtedy czytelnik zorientował się, że czytał od dłuższego czasu tylko przy jej świetle. Mężczyzna zamknął okno, zapalił świecę i światło lampy. Po pewnym czasie zaobserwował, że czyta jakby szybciej, a światło świecy robi dobry nastrój.

Autor: Adam

Drewniana łódka – 47

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łańcuch mocujący łódkę zsunął się z kołka. Uwolniona łódka popłynęła razem z falą najpierw na plażę, a później na pełne morze. Jej właściciel patrzył na to spokojnie. Działo się to nie pierwszy raz. Łódka zawsze wracała do niego. Wiedział, że tym razem też tak będzie.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 24

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo. Na ulicy było coraz ciszej. Okno było otwarte ze względu na wysoką temperaturę. Po północy było już naprawdę przyjemnie. Radio cicho grało, a muzyka była odprężająca.

Autor: Adam

Jasna gwiazdka – 23

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała brzeg zegarowej tarczy. Została sama, inne gwiazdki już dawno odpadły. Zegar stał w kącie zakurzonego pokoju, w starym nieużytkowanym domu. Żaluzje rozszczelniły się z czasem i promienie słońca docierały do zegara, rozświetlając gwiazdkę. Jej mruganie zdawało się mówić – „Jeszcze nie wszystko stracone. Jeszcze jesteśmy. Może zjawi się nowy gospodarz”. I rzeczywiście ktoś się zjawił. Był to bezdomny, który postanowił zamieszkać w tym domu przez pewien czas. Nie potrafił powiedzieć, czemu właśnie w tym, skoro wolne były wszystkie domy w opuszczonym miasteczku poszukiwaczy złota. Może to migotanie gwiazdki przyciągnęło go właśnie tutaj?

dla Danusi napisała Ewa Damentka

Młoda kobieta – 82

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka.

Trafiła na spotkanie „Anonimowych Księżniczek”. Usiadła i uważnie brała w nim udział.

Z wdzięcznością myślała o rodzicach, którzy wychowali ją na księżniczkę. Dbali o jej dobre maniery i wykształcenie. Nauczyli patrzeć na ludzi sercem.

„Klub Anonimowych Księżniczek” poszukiwał dziewcząt chętnych pomagać zdolnej młodzieży z niezamożnych rodzin. Młoda kobieta postanowiła uczyć ich obcych języków.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jasna gwiazdka – 22

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo. Było już po północy. Tramwaje jeździły ulicą coraz rzadziej. Światła w domach pogasły. Świeciły latarnie na drodze. Student zasnął wreszcie, ale nastawił budzik na siódmą rano, by kupić świeże bułki.

Autor: Adam

Przyszło nowe – 51

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. „Nowe” brzmi interesująco i dość bezpiecznie. Ciekawe, jak zareagowaliby Czytelnicy, gdybym zmieniła początek tego opowiadania i słowo „nowe” zastąpiłabym innym – np: „Przyszła zmiana. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił…”. Ciekawostka…

Autor: Ewa Damentka